Udało się! Dzięki Jawnikowi zdobyłeś numer Księgi Wieczystej, zajrzałeś do Działu II i już wiesz, że właścicielem działki lub mieszkania jest Jan Kowalski (albo spółka „X”). I co teraz? Czekać, aż oferta pojawi się u agenta z 3-procentową prowizją? Nic z tych rzeczy.
Czas na cyfrowy wywiad. Jawnik podpowie Ci, jak namierzyć właściciela w internecie, nie ruszając się z kanapy.
1. CEIDG – Twój najlepszy przyjaciel (nie tylko w biznesie)
To jeden z najskuteczniejszych sposobów, o którym wielu zapomina. Jeśli właściciel nieruchomości prowadzi choćby najmniejszą działalność gospodarczą (nawet jako programista, grafik czy rzemieślnik), prawdopodobnie znajdziesz go w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
- Jak to zrobić? Wpisz imię i nazwisko w wyszukiwarkę CEIDG.
- Tropy Jawnika: Szukaj osób, których adres zamieszkania lub wykonywania działalności pokrywa się z miejscowością, w której znajduje się nieruchomość. CEIDG często podaje też numer telefonu lub adres e-mail do firmy. Bingo!
2. Facebook i „Lokalny Wywiad”
Książki telefoniczne odeszły do lamusa, ale Facebook to ich nowoczesna, turbo-doładowana wersja. Sam wpis imienia i nazwiska w lupkę to jednak za mało, jeśli szukasz Jana Nowaka w Warszawie.
- Sztuczka z lokalizacją: Wejdź na lokalne grupy typu „Mieszkańcy dzielnicy X” lub „Sąsiedzi – miejscowość Y”. Użyj lupki wewnątrz grupy, wpisując nazwisko właściciela. Może udzielał się w dyskusji o drodze, oświetleniu albo wywozie śmieci?
- Wspólni znajomi: Jeśli znajdziesz profil, który wydaje się pasować, sprawdź, czy nie macie wspólnych znajomych. Czasem „kolega kolegi” może pomóc Ci w zdobyciu numeru telefonu.
3. LinkedIn – Profesjonalne uderzenie
Jeśli właściciel nieruchomości to manager, specjalista lub właściciel firmy, na LinkedIn znajdziesz go niemal na pewno.
- Dlaczego LinkedIn jest lepszy od Facebooka? Bo kontakt w sprawach biznesowych (a zakup nieruchomości za kilkaset tysięcy to biznes) jest tam odbierany jako bardziej profesjonalny i mniej „creepy” niż prywatna wiadomość na Messengerze.
4. Google „Dorks” – Wyższy poziom szukania
Nie ograniczaj się do zwykłego wpisania nazwiska w Google. Użyj operatorów, które zawężą wyniki:
- „Jan Kowalski” Warszawa – szuka dokładnie tej frazy w połączeniu z miastem.
- site:facebook.com „Jan Kowalski” Warszawa – przeszukuje tylko Facebooka pod kątem tej konkretnej osoby.
- site:instagram.com „Jan Kowalski” – pozwoli Ci sprawdzić, czy właściciel nie wrzucał zdjęć z budowy domu na swój profil.
5. Rejestr KRS – Gdy właścicielem jest firma
Jeśli w księdze wieczystej w dziale II widzisz nazwę spółki, sprawa jest jeszcze prostsza. Wchodzisz do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS).
- Sprawdzasz, kto zasiada w zarządzie.
- Szukasz tych osób na LinkedIn lub Facebooku.
- Często w dokumentach rejestrowych spółki (dostępnych online) znajdziesz adresy mailowe do osób decyzyjnych.
6. Portale branżowe (Lekarze, Prawnicy, Architekci)
Wiele grup zawodowych posiada własne wyszukiwarki. Jeśli Twój właściciel jest lekarzem (sprawdź w ZnanyLekarz), adwokatem (sprawdź listę w Naczelnej Radzie Adwokackiej) lub architektem – często znajdziesz tam bezpośredni kontakt do ich gabinetów lub kancelarii.
Jak zagadać, żeby nie wystraszyć? (Rada Jawnika)
Kiedy już zdobędziesz kontakt, pamiętaj o profesjonalizmie. Nie pisz: „Cześć, wywęszyłem Twoje nazwisko w Księdze Wieczystej”. To brzmi jak wstęp do filmu o stalkerze.
Napisz lepiej: > „Dzień dobry, jestem zainteresowany zakupem działki/mieszkania w okolicy [ulica/numer]. Zauważyłem, że dana nieruchomość należy do Państwa i chciałbym zapytać, czy rozważają Państwo jej sprzedaż w najbliższym czasie? Chciałbym uniknąć prowizji agencji i porozmawiać o bezpośredniej ofercie.”
Konkret, kultura i korzyść finansowa dla obu stron – to klucz do sukcesu.
Nie masz jeszcze nazwiska właściciela? Wpisz numer działki w wyszukiwarkę Jawnika i zacznij swoje dochodzenie już teraz!